Ukraina, Oscary, Warsaw Shore, newsy z Twojej branży

Każdy z nas ma swoje ulubione źródła informacji, korzysta z określonych portali społecznościowych i mówi, że fb jest kiepski, a potem odświeża go po raz 37. w ciągu dnia. Tymczasem najlepszym obecnie źródłem informacji jest twitter, oto dlaczego:

Szybkość informacji
Z twittera wśród Polaków poza grupą gimbazjalistów (sic!, hashtag #tweetme) i geeków (early adopters), korzystają przede wszystkim liderzy opinii – dziennikarze, aktywiści, blogerzy, politycy, analitycy i eksperci. Liderzy opinii w Polsce uczą się i naśladują tych zza granicy i próbują budować swój wizerunek w podobny sposób. Ja już od dawna jestem zdecydowanie bardziej aktywny na twitterze, niż w innych mediach (choć nie uważam się za lidera opinii), bo tam informacja jest krótka – w 140 znakach trzeba przekazać wiadomość, a nie tytuł artykułu, a to czysta oszczędność czasu odbiorcy – mnie. Poza tym ludzie z dostępem do informacji mają czas napisać 15 słów, a niekoniecznie mieć go tyle, by dzielić się tym w dłuższych wypowiedziach, np. na blogu, fb itd.

Konkret
Jak wyżej – masz limit znaków, więc musisz trafić w sedno. Nikt nie spodziewa się artykułów, ani wpisów na blogach, które mają chwytliwy tytuł i… jedno zdanie. Natomiast na twitterze nikt nie chce odnośników, a właśnie jednego zdania i ewentualnie komentarza zawartego w kolejnym (hint: takie tweety oznacza się na końcu 1/2 i kontynuację 2/2, żeby odbiorca wiedział w jakiej kolejności czytać, bo tweety wyświetlą się w złej kolejności – drugi pred pierwszym, chronologicznie od najnowszych).

Kultura
Ważny aspekt twittera, jako mniej zaśmieconego i hejterskiego środowiska wirtualnego.

Interakcja z „większymi”
Twitter jest otwarty – możesz napisać do kogo chcesz (jest opcja blokady, ale mało osób z niej korzysta). Ja w ostatnich miesiącach wszedłem w dostępną publicznie dla każdego dyskusję min. z polskim ministrem, czy jednym z najbardziej hejtowanych polskich dziennikarzy, którego poparłem w walce z hejterami, komisarzem europejskim, branżowymi liderami opinii itp. Każdy może, a przecież ja do najlepszych tweetujących nie należę.

20140406-220007.jpg

Szukanie informacji
Aktualnie żyjemy wydarzeniami z Ukrainy. To obywatelski obowiązek, żeby śledzić te wydarzenia, ponieważ mają charakter geopolityczny, gospodarczy i po prostuludzki. Polskie media informują o propagandzie medialnej portalu o inicjałach RT, jednocześnie same będąc w dużej mierze tubami określonej linii komentarzy. Gdy wydarzenia na Majdanie nabrały nieszczęśliwej dynamiki i moja współlokatorka Magda poruszyła temat, włączyliśmy tt i tam śledziliśmy zdjęcia i osobiste komentarze osób, które w tych wydarzenia uczestniczyły. Zdecydowanie różniły się od historii publikowanych w mediach o rannej sanitariuszce, czy szpitalu polowym w hotelu.

Szukanie informacji z branży
Jeśli działasz na rynku, na którym trzeba/warto/wypada/można/powinienieś wiedzieć, co się dzieje za granicą, to prawdopodobnie na tt znajdziesz większość informacji na dany temat. Moja branża – crowdfunding/startupy/inwestycje – cała jest na tt i dużo łatwiej znaleźć informacje tam, niż na zaśmieconym facebooku. Nawet w mojej książce poświęciłem miejsce ludziom, których na tt warto śledzić.

Szukanie informacji życiowych
Prozaiczny przykład, ale co pewien czas szukam relacji z większych wydarzeń, linków do streamingu określonych eventów, których bez dostępu do telewizji nie mogę mieć, czy osób które są specjalistami, a linkedin mi nie dostarczyło odpowiednich nazwisk – wtedy odpowiednie parametry wyszukiwania często doprowadzają mnie do odpowiedzi.

Co poza twitterem
Uważam, że duże szanse na powodzenie ma projekt Nuzzel, który jest agregatorem treści opartym na aktywności (udostępnianiu) treści przez naszych znajomych z twittera oraz facebooka. W moim wypadku sprawdza się bardzo dobrze, a prezentuje jedynie odnośniki do zewnętrznych portali filtrując opisy prywatne i spam reklamowy.

Jeżeli masz opinię nt. twittera, chcesz dowiedzieć się więcej, jak z niego korzystać lub masz już konto – odezwij się w komentarzu!

Zachęcam do śledzenia mnie @crowdfunding_pl

Dodaj komentarz